
Polonica to sekcja filmów, które łączy polskie kino, polscy twórcy lub polscy aktorzy na międzynarodowych ekranach. W tym roku kurator Łukasz Maciejewski wybrał pięć produkcji z pięciu różnych stron świata: Japonii, Szwajcarii, Włoch i Stanów Zjednoczonych. Filmy pokazywane w ramach Poloniki na MFF BellaTOFIFEST 2026 to kino nagrodzone w Cannes, odkrycia z Toronto i Turynu oraz głośne debiuty, wszystkie z wyraźnym polskim śladem.
Najmocniejszym akordem tegorocznej Poloniki jest bez wątpienia Ojczyzna Pawła Pawlikowskiego – film, który walczył o Złotą Palmę w Cannes i przyniósł reżyserowi nagrodę za reżyserię. Pawlikowski, laureat Oscara za Idę i twórca Zimnej wojny, powraca do swoich ulubionych terytoriów: tożsamości, winy, miłości i historii Europy zapisanej w ciałach i milczeniu. Tym razem zabiera nas w podróż przez zrujnowane powojenne Niemcy – obok laureata Nobla Thomasa Manna i jego córki Eriki, aktywistki i pisarki, która była jego sumieniem. Ze strefy amerykańskiej do sowieckiego Weimaru. Pierwsza wizyta po latach emigracji. Film z Sandrą Hüller i Joanną Kulig w obsadzie jest kinem historycznym w najlepszym sensie – prywatnym, bolesnym i absolutnie koniecznym.
Joanna Kulig pojawia się w sekcji po raz drugi – w zupełnie innym świecie. Isola Nory Jaenicke to debiut fabularny niemieckiej reżyserki wychowanej we Włoszech, pokazany na Festiwalu Filmowym w Turynie. Historia kobiety po czterdziestce uwięzionej na odległej wyspie między niepełnosprawnym mężem a coraz bardziej obsesyjną opiekunką graną przez legendarną Fanny Ardant.
Zupełnie inne emocje przynosi Erupcja Pete’a Ohsa – jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów sezonu. W roli Bethany wystąpiła Charli XCX, która przyjeżdża do Warszawy na romantyczny wyjazd z chłopakiem, a zamiast tego wpada w orbitę dawnej przyjaciółki. To co między nimi – nieuchwytne, naelektryzowane, nieuchronne – Ohs filmuje z intymną czułością na tle miasta pełnego energii i letniego gorąca. Emocjonalne centrum historii stanowi Lena Góra, współtwórczyni projektu. Film miał premierę na Toronto International Film Festival 2025 i jest jednocześnie najpiękniejszym portretem współczesnej Warszawy, jaki ostatnio widzieliśmy.
Ze Szwajcarii przyjeżdża na Tofifest film Wilki – i przyjeżdża razem z aktorem. Bartosz Bielenia, który zagra tajemniczego frontmana metalowego zespołu, będzie gościem festiwalu. W debiucie fabularnym Jonasa Ulricha wciąga on młodą kobietę w burzliwą podróż po podziemnej scenie muzycznej, gdzie granica między wolnością a fanatyzmem zaciera się niebezpiecznie szybko.
Sekcję zamyka Pejzaż w kolorze sepii japońskiego reżysera Keia Ishikawy. Wielka Brytania, 1982 rok. Młoda pisarka odwiedza matkę i próbuje zrozumieć historię jej życia w Nagasaki sprzed trzydziestu lat. Im bardziej wchodzi w tę opowieść, tym więcej w niej luk i sprzeczności. Ishikawa tworzy film-labirynt o pamięci, winie i tym, czego nie możemy powiedzieć tym, których kochamy. Polska obecność jest tu wyjątkowo wyraźna – za zdjęcia odpowiada Piotr Niemyjski, a muzykę skomponował Paweł Mykietyn.